strona g³ówna


2009-07-14 01:18:09

pn 13tego, dosc!


zaaajebiscie i jeszcze wykasowala mi sie notka ktora wlasnie napisalem, czyli ten dzien jeszcze trwa... wykasowala mi sie notka gdzie opisywalem jaki to kiepski dzien mialem, ze zygac sie chce, problem na problemie, jak jeden rozwiazalem pojawialy sie dwa nastepne, itd.. i tak nie udalo mi sie wszystkiego zalatwic, jutro czesc ogarne rzeczy no i jeszcze zostanie mi kilka spraw w tym tygodniu... normalnie przez chwile balem sie tego dnia, tak ze nie chcialem wychodzic z domu, zostac w tych Pionkach i poczekac na kolejny dzien, az wstanie slonce.. ale zebralem sie w sobie i pojechalem do Warszawy.. gdyby nie ten arbus poszedl bym wlasnie do maka po mcflurry, bo nie wyobrazam sobie zakonczyc inaczej ten dzien... na koncu musi byc cos milego.. mam nadzieje ze to wszystko nie na darmo, ze w tym przypadku zadziala teoria ze nic w przyrodzie nie ginie, tzn jak ja mialem fatalny dzien to moja znajoma solenizantka miala wspanialy:) bo to przeciez jej 25 urodziny, i tylko taki prezent moglem jej zrobic:) licze na to ze wraz ze snem to nieszczescie przestanie mnie przesladowac.. ide spac, pozostanie mi tylko posluchac: indifference http://www.youtube.com/watch?v=qcgN_wcqadk
skomentuj (0)